Przejdź do głównej treści Przejdź do wyszukiwarki
Zespół Szkół w Chrostkowie

„ŚWIĘTY UŚMIECHNIĘTY”

     "Dobrze ten schował, kto schował w pamięci"

Dante Alighieri

     Kiedy 2 kwietnia 2005 roku na Placu Świętego Piotra w Watykanie wiatr zamknął księgę życia Karola Wojtyły, Papieża Jan Pawła II, cały świat wstrzymał oddech. Wszyscy, wierzący i niewierzący, wiedzieli, że oto odszedł Ktoś niezwykły, Ktoś, kto w każdym człowieku umiał dostrzec dobro, kto do każdego człowieka odnosił się z miłością.  

     Przez Polskę tego dnia przeszły wielkie, milczące procesje. Nikt tych ludzi nie zwoływał, nikt nie organizował tych pogrążonych w milczeniu i łzach pochodów. Szli, niosąc zapalone świece, szli w dramatycznym pragnieniu wspólnego przeżycia tragedii, szli do miejsc, w których jeszcze niedawno witali Jego- Papieża Polaka. Miliony ludzi, głównie młodych, tych nazywanych „pokoleniem J.P.II”. Ludzie płakali w kościołach, płakali w domach, płakali na stadionach. Zwaśnieni od dziesiątek lat kibice Cracovii i Wisły łączyli pochylone klubowe flagi, śląscy kibice wszystkich tamtejszych klubów zebrali się na stadionie Ruchu Chorzów, by w sile 30 tysięcy uczestniczyć we mszy żałobnej. Mówiono, że oto nadszedł „święty czas”. Wszyscy wówczas wierzyli, że pamięć o nauce tego Papieża - Człowieka połączy ludzi na zawsze.   

     Minęło 15 lat od Jego śmierci, 42 lata od rozpoczęcia Jego pontyfikatu, 100 lat od dnia Jego narodzin. Co nasza pamięć zachowała do dzisiaj?

     Wielu pamięta te daty, niektórzy pamiętają jakieś pojedyncze wydarzenia z Jego życia, niewielu potrafi odtworzyć kilka Jego myśli, oderwane słowa i pojedyncze zdania, które do nas wypowiadał.

     Teraz, kiedy w Polsce, ale i w wielu innych krajach celebruje się uroczyście setną rocznicę urodzin Karola Wojtyły - Świętego Jana Pawła, powinniśmy do tych dat, faktów, a przede wszystkim słów powrócić. Wydobyć to, co schowaliśmy w naszej pamięci.

"Brońmy się przed pozorami miłości, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą"

Karol Wojtyła

     Miłość naznaczyła całe Jego życie. Miłość do Matki, która odeszła, gdy miał zaledwie 9 lat,  Brata, który zmarł trzy lata po Matce, Ojca, który opuścił Go, gdy miał lat 21. Miłość do świata i ludzi. Świadczą o tym jego liczne i wszechstronne zainteresowania i dziecięce, młodzieńcze i dojrzałe przyjaźnie. Miłość do Boga, któremu powierzył swoje życie i trwał w tej decyzji do końca. Jego liczne światowe pielgrzymki niosą ze sobą nie tylko niezwykłe słowa zawarte w każdej homilii, ale i zwykłe , serdecznie ludzkie obrazy. Papież omijający strzegących go ochroniarzy, wchodzący w tłum, ściskający tysiące rąk. Białych, czarnych, dziecięcych, starczych, kobiecych i męskich rąk. Papież odwiedzający chorych, opuszczonych, bezdomnych- niosący im pocieszenie i nadzieję. Papież rozmawiający z ludźmi różnych wyznań, śpiewający długo w noc „Barkę” z młodymi zgromadzonymi pod krakowskim papieskim oknem. Papież całujący po wyjściu z samolotu ziemię. Polską, amerykańską, rosyjską, każdą. Papież całego Świata, papież wszystkich ludzi i każdego Człowieka z osobna. Uśmiechnięty Papież Miłości.

"Racją bytu każdego polityka jest służba człowiekowi"

Karol Wojtyła

     Przez 27 lat pontyfikatu pozostawał wierny tej swojej myśli. Polityka Jego Kościoła opierała się na służbie innym ludziom. Wszystkim. Kiedy rozpoczynał swą służbę w Piotrowej Stolicy miał 58 lat i zahartowany organizm sportowca. Gdy ją kończył, przekroczył 80-tkę, a jego organizm trawiła choroba i skutki zamachu z 13 maja 1981 roku. Jednak przez cały ten czas nie zrezygnował z ustawicznej pielgrzymki, ze spotkań z ludźmi. Wiedział, że Jego powinnością i powołaniem jest służenie drugiemu człowiekowi tym, co najcenniejsze: miłością i prawdą. Ta niezwykła wytrwałość i determinacja  brała się z kolejnej myśli, której jest Autorem: „Musimy od siebie wymagać, nawet gdyby inni od nas nie wymagali”.  

     18 kwietnia 2020 roku oddaliśmy Świętemu Janowi Pawłowi hołd. Były podniosłe uroczystości, piękne słowa, wspomnienia, wszędzie śpiewano jego ukochaną „Barkę”. Nie zapomnijmy o Nim za tydzień, rok, czy dwa. Sięgajmy jak najczęściej do jego poezji, sięgajmy do jego homilii. Starajmy się nie tylko zrozumieć zawarte tam niełatwe, ale po ludzku prawdziwe słowa. Starajmy się według tych słów i zawartych w nich prawd żyć. Niech ten niezwykły Papież- Polak, ten po ludzku życzliwy i uśmiechnięty Święty pozostanie nie tylko w naszych sercach, ale i w naszych umysłach.

  A. Gołębiewska - Polak, J. Polak

Zegar

Kalendarium

Rok wcześniej Miesiąc wcześniej
Maj 2020
Miesiąc później Rok później
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nie
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Imieniny